środa, 19 lutego 2014

Drzwi cz.9

Od ostatniego ich spotkania mieli dużo wspaniałych chwil zbliżali się do siebie coraz bardziej aż w końcu wszystko nagle się skończyło. Ona przestała do niego przychodzić dokładnie wiedział dlaczego to było nieuniknione przekroczyli granice która powinna być nie naruszona lecz on nie mógł się z tym pogodzić złączyła jego w jedno a teraz tak po prostu go porzuciła nie był w stanie się z tym pogodzić. Niedługo po tym stracił drugą osobę dla której miał krzesło w swoim sercu niebo w tamtym miejsce opustoszało  został tylko on wtedy pióra z jego skrzydeł pod wpływem rozpaczy zaczęły odpadać i jego skrzydła powoli się rozpadały zaczął zmieniać się w wilka gdy jego skrzydła kompletnie się rozleciały. Lecz nigdy nie przestał patrzeć w niebo, witać się z starym przyjacielem i oczekiwać na powrót starych ptaków chociaż wiedział że nigdy to nie nastąpi. Miał jednak szczęście ponieważ niedługo po tym pojawił się ktoś kto wypełnił jego niebo nie tylko swoja osobą ale tez przyniosła ze sobą gwiazdy których nigdy nie było na tym niebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz