sobota, 17 maja 2014
Chce
Wiece co chce teraz po tym wszystkim po tym kurwa calym czasie chce sobie po prostu UMRZEC to jest bezsensu co nie robisz i tak jest zle wszystko jest kurwa nie tak co jest do chuja nie mam ochoty patrzec jak wszyscy dookoła sa szczesliwi a ja nie ja jestem sam nie mam ochoty widziec i sluchac jak inni posuwaja dziewczyny ktore kiedys badz nadal kocham chce
UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC UMRZEC
Niebo cz.2
Gdy była już pod drzewem Berserk wstał podszedł do niej i podrzucił jej rękę na swój łeb oczekując, że go pogłaska. Zrozumiała co miał na myśli i od razu to zrobiła, była zdziwiona bo dostrzegła zadowolenie w jego oczach jak i tym, że zaczął machać ogonem co wydało się dla niej zupełnie nienormalne jak bestia jego rozmiarów z takim wyglądem może zachowywać się jak zwykły pies. Gdy już zrobiła to co chciał podszedł do drzewa i po prostu się pod nim położył lecz w taki sposób ze ona mogła się położyć razem z nim wtulając się w niego a on by otulił ja swoim ciałem. Spojrzał się na nią i poszedł spać. Przez chwile gdy ich oczy się spotkały poczuła natychmiastowe zmęczenie jakby wyssał ja z niej tylko po to by się przy nim położyła lecz nie efekt ten nie utrzymał się długo. Wtedy zobaczyła że rycerz idzie i kładzie się opierając się o berserka bestia była niewzruszona więc pomyślała ze chyba nie zaszkodzi zrobić tego samego. Sama nawet nie wiedziała kiedy zasnęła po przebudzeniu się wszystko wyglądało inaczej niebo było cale oświetlone przez księżyc z gwiazdami oraz pojawiła się różnokolorowa zorza, świat ten nabrał kolorów, krew zniknęła odsłaniając pięknego koloru trawę. Wszystko wydało jej się nierealne jak z tego pobojowiska mogło się stać coś takiego.
-Ta kraina jest przepiękna-pomyślała
-Czyż nie- powiedział Rycerz
-Jak ty... Skąd wiedziałeś co pomyślałam ?- zapytała zmieszana
-Widać to po twojej minie-odpowiedział po czym pokazał jej drogę wyłożoną kamieniem i zaczął nią iść. Ona się nie ruszała lecz niestety musiała bo czuła jak Berserk uderza lekko w nią głową na znak żeby się ruszyła. Była zdziwiona tym co widziała po drodze a dokładniej tym że nic tam nie było żadnych lasów gór itp zero krajobrazu jedyna górką i drzewem w tej krainie było to pod którym spała przynajmniej na to wyglądało lecz się o to nie pytała. Na końcu drogi była chatka zwykła drewniana chatka lecz drzwi do niej były ozdobione dziwną rzeźbą. Przedstawiała ona anioła z mieczem o wielkich skrzydłach i dwu kolorowych oczach wiedziała ze są takie ponieważ się świeciły. Chciała się zapytać o to kto to jest lecz Rycerz ja ubiegł i powiedział
-Dowiesz się w swoim czasie kto to jest jak na razie jest na to za wcześnie.
-Ta kraina jest przepiękna-pomyślała
-Czyż nie- powiedział Rycerz
-Jak ty... Skąd wiedziałeś co pomyślałam ?- zapytała zmieszana
-Widać to po twojej minie-odpowiedział po czym pokazał jej drogę wyłożoną kamieniem i zaczął nią iść. Ona się nie ruszała lecz niestety musiała bo czuła jak Berserk uderza lekko w nią głową na znak żeby się ruszyła. Była zdziwiona tym co widziała po drodze a dokładniej tym że nic tam nie było żadnych lasów gór itp zero krajobrazu jedyna górką i drzewem w tej krainie było to pod którym spała przynajmniej na to wyglądało lecz się o to nie pytała. Na końcu drogi była chatka zwykła drewniana chatka lecz drzwi do niej były ozdobione dziwną rzeźbą. Przedstawiała ona anioła z mieczem o wielkich skrzydłach i dwu kolorowych oczach wiedziała ze są takie ponieważ się świeciły. Chciała się zapytać o to kto to jest lecz Rycerz ja ubiegł i powiedział
-Dowiesz się w swoim czasie kto to jest jak na razie jest na to za wcześnie.
sobota, 10 maja 2014
Lost and Forgotten
Nie wiem czemu nic nie moge wymyslec nic nie przychodzi mi do glowy jak dalej mam pisac te historie skoro sie zaciolem troche mi to nie pasuje ale co mam zrobic ostatnio nic sie nie uklada tak jak powinno Berserk wychodzi i przejmuje kontorle robi co chce i nic go nie obchodzi co sie stanie dziwne bo nigdy tak nie robil zawsze cos popsul albo namieszal ale nie tak jak teraz nie az tak bardzo i nie tym osobom cos jest nie tak a ja nie mam pojecia co miejmy nadzieje ze ta osoba wyciagnie mnie z otchlani albo zostane taki jaki jest tytul tego posta
Subskrybuj:
Posty (Atom)