sobota, 19 kwietnia 2014
Duch przeszłości cz.1
Stało się to na wyjeździe w hotelu w górach nigdy nie pomyślałbym ,że tak to się skończy ale od początku zapowiadało się tak jak zwykle normalny wyjazd na narty trochę popijawy i nic więcej. Wyjazd stara paczka a w niej i ona normalna niska zabawna ciemna blondynka która w dziwny sposób wtedy zwracała uwagę na mnie na Widmo zaczepialiśmy się nawzajem gadaliśmy niby normalni znajomi było w sumie prawie tak jak zawsze chociaż może było tak jak zawsze może zawsze zwracała na mnie uwagę ale ja byłem zaślepiony przez Berserka lub też może nie zwracałem na to uwagi. Z tego co pamiętam lubiłem przy niej jeździć nie jeździła na tym samym poziomie co ja ale i tak lubiłem z nią jeździć zawsze było z czego się pośmiać później powrót i zbiórka wszystkich w moim pokoju jako jedyny miał internet więc leciała muzyka albo filmy tak czy inaczej zawsze się coś działo. Kiedy to ona przychodziła po jakimś czasie zacząłem czuć ze Berserk jest przy niej inny i nie muszę się o nic martwić nie było złości tylko chęć spędzania z nią czasu i też żeby to zajmowała się mną i chyba tak własnie było nie będę wspominał wszystkich tych akcji bo by było tego za dużo ale raczej już wiecie o co chodzi. Nie pamiętam tylko powrotu czy siedziałem z nią czy ze najlepszym przyjacielem ale skoro tego nie pamiętam to nie było to istotne. Rzecz nabrała rozmachu kiedy to wróciliśmy do rodzinnego miasta wtedy się dowiedziałem że zerwała ze swoim chłopakiem i to był dla mnie znak ze jednak to może się udać skoro już nie ma chłopaka nie będę musiał o niej zapominać a raczej tego co do niej czułem. Zaczęliśmy razem wychodzić na spacery pisać ze sobą praktycznie cały czas a ja wiedziałem dokładnie co czuje i że muszę się postarać nie mogę tego tak zostawić. Po naprawdę długim okresie czasu już nie pamiętam nawet jak długim w końcu zaczęliśmy być ze sobą był to początek wakacji w sumie żadne z nas nie pamięta dokładnej daty lecz wtedy to nie miało znaczenia wtedy wpuściliśmy ja do środka i mogła zobaczyć jak naprawdę wygląda osoba w której się zakochała. Z pewnością musiała być nieźle zdziwiona ,że w kimś mogą tkwić dwie dusze. Berserka i Rycerza oboje ja przywitali z różna dla każdej osoby grzecznością. Rycerz ukłonił się nisko i przedstawił natomiast Berserk podstawił swój ogromny łeb pod jej rękę i podrzucił ja żeby wylądowała na jego głowie lubił ją lecz.... nie nie wyjawię tego teraz na to będziecie musieli poczekać.
Niebo cz.1
To stało się jakiś czas kiedy ciemność ogarnęła go całego otuliła jak płaszcz w jego sercu już nic nie było tylko ona. Wtedy pojawiło się coś niespodziewanego był to księżyc, cały we krwi to nie oznaczało nic dobrego i on dobrze o tym wiedział. Wiedział że to zwiastuje Berserka, cały jego świat zmienił kolor karmazynowy widział wszystko w tych barwach a jego nienawiść rosła w zastraszającym tępię zaczął tracić orientacje we wszystkich aspektach życia. Jego dusza zaczęła tonąć w morzu krwi, pokonanych sługusów Berserka. Walczył on dzień i noc o to by zatrzymać kontrole lecz wiedział ,że nie jest w stanie wygrać może tylko to przedłużać a i tak w końcu on go dopadnie gdy jego sługusy go osłabia na tyle by mógł go pochłonąć. Gdy już myślał ,że to już koniec wtedy pojawiła się ona. Była to niska, szczupła dziewczyna o brązowych włosach i zielonych oczach lecz najważniejsze w niej było to ,że miała w sobie poskramiacza bestii. Natychmiast przerwała ich walkę kiedy tylko pojawiła się na horyzoncie a dostała się tam naprawdę szybko, szybciej niż ktokolwiek. Berserk będąc wielkim czarnym wilkiem o oczach w kształcie piorunów przepełnionych krwawymi płomieniami stał się natychmiastowo posłuszny mimo jego przerażającego wyglądu zachowywał się jak zwykły domowy zwierzak a on on mógł odetchnąć bo powstrzymała to co on nie mógł. Po jej przybyciu krajobraz też uległ zmianie krwawy księżyc zmienił kolor na srebrny i zaczął świecić mocnym jasnym światłem pokazując to co od dawna było ukryte jak i ślady po narastającej walce która dobiegła końca. Kiedy ją ujrzał od razu zdjął hełm otarł twarz z potu i krwi która przedarła się przez otwory i przyjrzał się jej dokładnie po czym spojrzawszy w niebo zauważył gwiazdy
-nigdy ich tutaj wcześniej nie było-pomyślał
po czym spojrzał w księżyc i powiedział
-Witaj stary przyjacielu
ona zdziwiona patrzyła stałą osłupiała i nie wiedziała co się dzieje była też przerażona stanem tego miejsca jak i dwóch jedynych żywych postaci które tam spotkała.Podbiegła do Rycerza i zapytała
-Gdzie ja jestem i co się stało ?!
on wpatrywał się w nią przez chwile po czym wstał uklęknął i powiedział
- Witaj księżniczko jestem Rycerz obrońca tego miejsca. Jesteś za drzwiami które mogłaś widzieć a miejsce to zwie się Erinium jest duszą twego wybranka przepraszam że musisz oglądać cale to pobojowisko lecz nie zdarzyłem jeszcze posprzątać bo próbie przejęcia kontroli przez Berserka jest to ta bestia o tam
wskazuje miejsce za jego plecami znajdujące się przy wielkim drzewie z czerwonymi liśćmi ona zaciekawiona i zwabiona dziwna aura oczarowania wstała i zrobiła krok w jego stronę lecz się zatrzymała Rycerz na to
-Spokojnie nic ci nie zrobi to ty to wszystko powstrzymałaś ty go poskromiłaś po tym jak na ciebie patrzył musi naprawdę cię lubić.
Wtedy pewniejszym krokiem podeszła pod drzewo.
-nigdy ich tutaj wcześniej nie było-pomyślał
po czym spojrzał w księżyc i powiedział
-Witaj stary przyjacielu
ona zdziwiona patrzyła stałą osłupiała i nie wiedziała co się dzieje była też przerażona stanem tego miejsca jak i dwóch jedynych żywych postaci które tam spotkała.Podbiegła do Rycerza i zapytała
-Gdzie ja jestem i co się stało ?!
on wpatrywał się w nią przez chwile po czym wstał uklęknął i powiedział
- Witaj księżniczko jestem Rycerz obrońca tego miejsca. Jesteś za drzwiami które mogłaś widzieć a miejsce to zwie się Erinium jest duszą twego wybranka przepraszam że musisz oglądać cale to pobojowisko lecz nie zdarzyłem jeszcze posprzątać bo próbie przejęcia kontroli przez Berserka jest to ta bestia o tam
wskazuje miejsce za jego plecami znajdujące się przy wielkim drzewie z czerwonymi liśćmi ona zaciekawiona i zwabiona dziwna aura oczarowania wstała i zrobiła krok w jego stronę lecz się zatrzymała Rycerz na to
-Spokojnie nic ci nie zrobi to ty to wszystko powstrzymałaś ty go poskromiłaś po tym jak na ciebie patrzył musi naprawdę cię lubić.
Wtedy pewniejszym krokiem podeszła pod drzewo.
piątek, 18 kwietnia 2014
Nowe
Zaczne pisac dwa nowe opowiadania czy co to jest to co pisalem w sumie sam nie wiem ale zaczne pisac nie wiem kiedy bo nie wiem od czego zaczac jedno bedzie wspomnieniem starych czasow a drugie o tym co jest teraz a raczej o osobach bede mialy plytkie tytuly bo nie moge wymyslec nic lepszego same historie tez spewnoscia beda tandetne no ale coz moze komu sie spodoba kto to czyta a i jeszcze jedna rzecz slowa ktore kiedys wypowiedzialem nie daja mi spokoju
,,Ludzie beda wierzyc w Boga dopoki beda go potrzebowac''
Subskrybuj:
Posty (Atom)