sobota, 19 kwietnia 2014

Niebo cz.1

To stało się jakiś czas kiedy ciemność ogarnęła go całego otuliła jak płaszcz w jego sercu już nic nie było tylko ona. Wtedy pojawiło się coś niespodziewanego był to księżyc, cały we krwi to nie oznaczało nic dobrego i on dobrze o tym wiedział. Wiedział że to zwiastuje Berserka, cały jego świat zmienił kolor karmazynowy widział wszystko w tych barwach a jego nienawiść rosła w zastraszającym tępię zaczął tracić orientacje we wszystkich aspektach życia. Jego dusza zaczęła tonąć w morzu krwi, pokonanych sługusów Berserka. Walczył on dzień i noc o to by zatrzymać kontrole lecz wiedział ,że nie jest w stanie wygrać może tylko to przedłużać a i tak w końcu on go dopadnie gdy jego sługusy go osłabia na tyle by mógł go pochłonąć. Gdy już myślał ,że to już koniec wtedy pojawiła się ona. Była to niska, szczupła dziewczyna o  brązowych włosach i zielonych oczach lecz najważniejsze w niej było to ,że miała w sobie poskramiacza bestii. Natychmiast przerwała ich walkę kiedy tylko pojawiła się na horyzoncie a dostała się tam naprawdę szybko, szybciej niż ktokolwiek. Berserk będąc wielkim czarnym wilkiem o oczach w kształcie piorunów przepełnionych krwawymi płomieniami stał się natychmiastowo posłuszny  mimo jego przerażającego wyglądu zachowywał się jak zwykły domowy zwierzak a on on mógł odetchnąć bo powstrzymała to co on nie mógł. Po jej przybyciu krajobraz też uległ zmianie krwawy księżyc zmienił kolor na srebrny  i zaczął świecić mocnym jasnym światłem pokazując to co od dawna było ukryte jak i ślady po narastającej walce która dobiegła końca. Kiedy ją ujrzał od razu zdjął hełm otarł twarz z potu i krwi która przedarła się przez otwory i przyjrzał się jej dokładnie po czym spojrzawszy w niebo zauważył gwiazdy
-nigdy ich tutaj wcześniej nie było-pomyślał
 po czym spojrzał w księżyc i powiedział
-Witaj stary przyjacielu
ona zdziwiona patrzyła stałą osłupiała i nie wiedziała co się dzieje była też przerażona stanem tego miejsca jak i dwóch jedynych żywych postaci które tam spotkała.Podbiegła do Rycerza i zapytała
-Gdzie ja jestem i co się stało ?!
on wpatrywał się w nią przez chwile po czym wstał uklęknął i powiedział
- Witaj księżniczko jestem Rycerz obrońca tego miejsca. Jesteś za drzwiami które mogłaś widzieć a miejsce to zwie się Erinium jest duszą twego wybranka przepraszam że musisz oglądać cale to pobojowisko lecz nie zdarzyłem jeszcze posprzątać bo próbie przejęcia kontroli przez Berserka jest to ta bestia o tam
wskazuje miejsce za jego plecami znajdujące się przy wielkim drzewie z czerwonymi liśćmi ona zaciekawiona i zwabiona dziwna aura oczarowania wstała i zrobiła krok w jego stronę lecz się zatrzymała Rycerz na to
-Spokojnie nic ci nie zrobi to ty to wszystko powstrzymałaś ty go poskromiłaś po tym jak na ciebie patrzył musi naprawdę cię lubić.
Wtedy pewniejszym krokiem podeszła pod drzewo.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz