Gdy była już pod drzewem Berserk wstał podszedł do niej i podrzucił jej rękę na swój łeb oczekując, że go pogłaska. Zrozumiała co miał na myśli i od razu to zrobiła, była zdziwiona bo dostrzegła zadowolenie w jego oczach jak i tym, że zaczął machać ogonem co wydało się dla niej zupełnie nienormalne jak bestia jego rozmiarów z takim wyglądem może zachowywać się jak zwykły pies. Gdy już zrobiła to co chciał podszedł do drzewa i po prostu się pod nim położył lecz w taki sposób ze ona mogła się położyć razem z nim wtulając się w niego a on by otulił ja swoim ciałem. Spojrzał się na nią i poszedł spać. Przez chwile gdy ich oczy się spotkały poczuła natychmiastowe zmęczenie jakby wyssał ja z niej tylko po to by się przy nim położyła lecz nie efekt ten nie utrzymał się długo. Wtedy zobaczyła że rycerz idzie i kładzie się opierając się o berserka bestia była niewzruszona więc pomyślała ze chyba nie zaszkodzi zrobić tego samego. Sama nawet nie wiedziała kiedy zasnęła po przebudzeniu się wszystko wyglądało inaczej niebo było cale oświetlone przez księżyc z gwiazdami oraz pojawiła się różnokolorowa zorza, świat ten nabrał kolorów, krew zniknęła odsłaniając pięknego koloru trawę. Wszystko wydało jej się nierealne jak z tego pobojowiska mogło się stać coś takiego.
-Ta kraina jest przepiękna-pomyślała
-Czyż nie- powiedział Rycerz
-Jak ty... Skąd wiedziałeś co pomyślałam ?- zapytała zmieszana
-Widać to po twojej minie-odpowiedział po czym pokazał jej drogę wyłożoną kamieniem i zaczął nią iść. Ona się nie ruszała lecz niestety musiała bo czuła jak Berserk uderza lekko w nią głową na znak żeby się ruszyła. Była zdziwiona tym co widziała po drodze a dokładniej tym że nic tam nie było żadnych lasów gór itp zero krajobrazu jedyna górką i drzewem w tej krainie było to pod którym spała przynajmniej na to wyglądało lecz się o to nie pytała. Na końcu drogi była chatka zwykła drewniana chatka lecz drzwi do niej były ozdobione dziwną rzeźbą. Przedstawiała ona anioła z mieczem o wielkich skrzydłach i dwu kolorowych oczach wiedziała ze są takie ponieważ się świeciły. Chciała się zapytać o to kto to jest lecz Rycerz ja ubiegł i powiedział
-Dowiesz się w swoim czasie kto to jest jak na razie jest na to za wcześnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz