czwartek, 6 listopada 2014

Your soul......My life

Nie rozumiem czemu czuje sie jak w klatce nie chce sie tak czuc moje uczucia gdzie ja je znowu zgubilem albo kto mi je zabral i czemu zaczynam czuc tylko i wylacznie jak zauwaze ze napiszesz mimo tej wielkiej przerwy ty napisalas a ja znowu powracam do stanu sprzed lat znowu chcem pogadac ale sie boje ja sie BOJE ja przeciez to eh nie znam samego siebie a chce znac ciebie czemu pisze tutaj straszny belkot jeszcze nie bylem tak zmieszany o kim pisalas w tym poscie i czemu mysle ze to jest o mnie to nie nie to na pewno nie jest o mnie przeciez ty o mnie zapomnialas ale ja nie moge i caly czas mysle ze moze jednak o mnie myslisz czemu pisze znowu tylko o tobie co jest ze mna nie tak jestem w klatce caly czas czuje sie jakbym byl w klatce to strasznie przytlaczajace uczucie nie moge rozprostowac skrzydel czuje je ale tylko ze sa nie ruszaja sie nie pracuja nie moge czuc tego co czulem kiedys czy ja staje sie pusty tak calkowicie pusty nie chce byc pusty nie chce przestac czuc lubie ta mroczna strone jestem pusty ale nie w takim sensie jestem pusty bo nie mam uczuc takich jak inni ale teraz ja trace to co jest moje a maja to nieliczni czy to znaczy ze bede normalny szary tak jak wiekszosc osob to nie jest to czego pragne ale teraz po przeczytaniu tekstu czuje ze jedyne co teraz pragne i naprawde chce to jedna powazna rozmowa z toba na osobnosci o starych dziejach niczym innym araczej rozmowa jak za starych czasow tego mi potrzeba konce sie widze to nie wime jak to powstrzymac musze sie z tym pogodzic nie tak to wszystko sobie wyobrazalem chce sie obudzic z tego koszmaru czuje ze obie moje dusze maja dosc moze trzeba sie w koncu uszczypnac ? Myślę ze to nie będzie takie źle uwolnię sie od tej klątwy od tego wszystkiego powiem szczerze znowu chce tego czego chcialem kilka lat temu. Ludzie mówią ze mam w sobie cos ze mnie lubia moga mi ufać ale to nie jest dla mnie fajne to jest klątwa której oni nie rozumieja po tym jak juz ich zbierze nagle ich odemnie odpycha a ja jestem cóż chyba nie musze mówić wiadomo o co chodzi czemu mnie to spotyka nic mi nie wychodzi nic nie mogę zrobić nigdy nie spelniearzen jestem jednym wielkim wrakiem ja zyje przeszloscia bo tylko tam mogę żyć chce żeby to sie skonczylo czemu ja czemu co ja zrobilem.................. Czemu ich teraz nie ma nie ma nikogo kto bylby w stanie mi pomoc chce wrócić do starych czasów czemu wszyscy są szczesliwi tylko ja sie wiecznie tulam bez sensu jak widmo czekaj przecież wlasnie tym jestem zginmy niech wszystko sie skonczy moze po tym zaznam szczescia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz