niedziela, 14 czerwca 2015

Czarna ksiega

Po wykrzyknieciu slowa jego plaszcz oplutl go dopasowujac sie do jego ciala . Spojrzal na volta i dal mu znak reka bestia pognala na pole bitwy a on sam skokiem ruszyl naprzod . Po drodze samym dotykiem odbieral dusze stworzenia na jego drodze , mial on tylko jeden cel i byl on na samym koncu tego pola . W pewnym momencie atmosfera sie zagescila pojawili sie jezdzcy glewii , jest to specjalna grupa oblakanych szkolona do zabijania magow ich skutecznosc oceniana jest na 80% pewnie myslicie czemu tak malo skoro sa to specjalisci prawda jest taka iz sa to zwylki ludzie ze specjalnym wyposazeniem najczesciej dezerterzy sa wstanie zabic magow ktorzy sa na odpowiednim poziomie mocy . Slidii nie bal sie ich i nawet nie zwracal na nich uwagi i to byl jego blad nagle od tylu polecialy dwie wlocznie wbily sie w ziemie kilka metrow od niego pomyslal "pff amatorzy" i wtedy poczul dziwny bol w boku oraz to ze spada . Zostal trafiony dziwna niebieska wlocznia z odlamkami lodu ale to nie bylo najgorsze w jego sytuacji najgorsze bylo ladowanie gdyz spadajac lecial w strone dwoch wbitych wloczni staly one kolo siebie jedna byla na miejscu glowy druga serca . W tym momencie Slidii stracil przytomnosc i obudzil sie dopiero na koniec bitwy w namiocie medycznym byl bardzo zdezorientowany ale juz sie domyslal co sie stalo stracil kontrole i wilk wyszedl na wolnosc . Wstal mimo uwag by dalej odpoczywal i pognal do namiotu magow nim odslonil wejscie juz padly slowa z jego ust " czy cos komus zrobilem " wszystkie oczy byly skierowane ku niemu po chwili ciszy wszyscy jednoglosnie pokrecili glowami z ulga opadl na krzeslo i zlapal sie za bok ale dalej nie rozumial tej atmosfery byla strasznie ponura jakby sam wladca umarl nie osmielil sie zapytac nie z powodu tego ze wszyscy byli przytloczeni lecz z powodu swojej rany byl zbyt na niej skupiony chcial jak najszybciej jej sie pozbyc zdziwil sie ze wilk tego nie zrobil chociaz musiala mu nie przeszkadzac wtedy jeden z magow powiedzial "ponieslismy duze straty w zolnierzach i nie dopadlismy dowodzacego lecz atak zostal przerwany " wtedy Slidii zrozumial czemu wszyscy byli tacy ponurzy........ 

2 komentarze:

  1. wspaniale, czemu nie piszesz wiecej? czekam czekam czekam i nic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem ci ze dziwna sytuacja u mnie jest bo za bardzo nie mam czasu pracuje zanim wroce do domu zanim zjem to jest 19 ktos wyciagnie na wypad wracam pozno i nie mam juz sily ale dzisiaj cos wstawie

      Usuń